Równocześnie jednak na tym pierwszym ramieniu pojawia się dziwne zjawisko, mianowicie odwrócenie poprzednich stosunków: środek krążka ulega zaczerwienieniu, natomiast otoczka ulega zblednięciu i to wyraźnemu na tle dość rozległego rumienią. Za pomocą ześrodkowanej sugestii, która jest przecież istotą zarówno hipnoterapii, jak i innych metod psychoterapeutycznych, można dowolnie zmieniać reaktywność narządową, mimo że alergen i swoiste przeciwciała pozostają w ustroju nie zmienione. Dowodzą tego wielokrotnie ponawiane doświadczenia nad gorączką sienną i astmą sienną. W przebiegu psychoterapii ustępuje uczulenie na pyłki i chory nie zapada w tych samych co dawniej warunkach na reakcję sienną. Równolegle z zanikiem typowych skarg słabną i testy skórne, ale tylko pod warunkiem, że dokonuje się ich na tym samym miejscu skóry. Jeżeli dokona się próby na innym miejscu, np. nie jak dotąd na ramieniu, lecz np. na nodze, to odczyn może być pozytywny, chyba że rozciągnie się wpływ sugestii na cały obszar skóry. Są jednak specjalne testy, za pomocą których można dowieść, że w okresie remisji, a więc gdy chory nie ma żadnych skarg ani objawów, mimo że atakowany jest bez ustanku swoistymi alergenami, przeciwciała nie giną, lecz nadal istnieją w ustroju. Wynika z tego, że na drodze korowo-trzewiowej udaje się nam tylko i wyłącznie opanować reaktywność narządową. Dla chorego jest to zresztą najważniejsze. Dzisiaj już nawet nie wierzy się w ostrą granicę między czynnościami dowolnymi i mimowolnymi. Doświadczenia z autogenicznym treningiem Schultza, ponawiane wytrwale, mogą doprowadzić do świadomego wpływania na czynności wegetatywne, nawet na czynność mięśnia sercowego. Naukowe badania nad wybitnymi fakirami nie pozostawiają wątpliwości, że można samemu wprawić się w stan letargu, w którym ustają czynności układu krążenia i człowiek popada w stan pozornej śmierci. Autogeniczny trening wykorzystuje się do celów psychoterapeutycznych, a pomysł tej metody powstał ze studiów nad doświadczeniami jogów. Nasze metody psychoterapeutyczne zmierzają w ogóle do tego, aby przywrócić choremu władzę jego układu korowo-psychicznego nad czynnościami ustroju, zakłóconymi wskutek nerwicy. Najczęstszy błąd w leczeniu zwłaszcza zastarzałych odczynów alergicznych polega na tym, że leczy się jeden ze składników złożonego procesu chorobowego, pomijając całkowicie drugi. Jednym jak wspominałem jest swoista walka antygenu z przeciwciałem, drugim składnikiem jest odruch warunkowy, który stereotypowo odtwarza tę walkę, nawet jeżeli sam pierwowzór stał się nieaktualny. Bodaj czy nie jest mniejszym błędem ignorowanie tego pierwszego składnika i ześrodkowywanie wysiłku terapeutycznego wyłącznie na opanowaniu spaczonego odruchu warunkowego.
Nerwice Choroby skóry Chirurgia Zboczenia Psychozy endogenne Anomalie charakteru

Nasi znajomi:

Łóżka drewniane


Reklama:


Inspirujące słowo dla Ciebie:






Strona powstała przy pomocy pasjonatów, którym bardzo dziękujemy za poświęcony czas - zespół NERWICE.com