Simonizm

Psychologia aktywno-kompleksyjna

Written by:

Dzisiaj personel lekarski i pielęgniarski ma różne od dawnego podejście do umysłowo chorych. Dzięki simonizmowi zmienił się wygląd całych oddziałów psychiatrycznych w szpitalach, zwłaszcza oddziałów dla chroników i dla chorych podnieconych.
Podstawą tej metody jest ignorowanie w chorym umysłowo tego co chorobliwe, czego brak, natomiast systematyczna i wytrwała rozbudowa pozostałych w chorym składników zdrowych sił i uzdolnień. W chorym rozdmuchujemy poczucie obowiązku i odpowiedzialności, nakładając na niego obowiązki, nie sztuczne i liczące się z jego urojeniami, lecz związane ściśle z jego życiem, z jego potrzebami życiowymi, z jego prawami i słusznymi roszczeniami. Przez celowe postępowanie wpajamy mu przeświadczenie, że on sam jest odpowiedzialny za swój los. Ponieważ z chorym obchodzimy się dzisiaj nie jak ze zbrodniarzem i z „wariatem”, tylko jak z człowiekiem, z którym przy dobrej woli obu stron można znaleźć wspólny język, przeto istotnemu przekształceniu ulega osobowość pielęgniarza. Dawny dozorca, którego jedynym zadaniem było pilnowanie, aby natłoczeni w sali chorzy nie pouciekali, zamienił się teraz na nowoczesnego pielęgniarza, który jako współpracownik lekarza wespół z nim prowadzi leczenie chorych. Psychoterapię zbiorową uskutecznia w ten sposób lekarz wspólnie z personelem pielęgniarskim. Pielęgniarz nowoczesny musi być nie tylko silny fizycznie, ale musi też posiadać pewne kwalifikacje umysłowe, które by go czyniły zdolnym do współdziałania z lekarzem.

Jakiż cel przyświeca nam przy leczeniu pracą? Tylko dobro zdrowotne chorego i dobro społeczne. Mamy za zadanie przez pracę odciągnąć uwagę chorego od tematów chorobliwych, przywieść jego za-interesowanie z powrotem ku rzeczywistości, ku środowisku, z którego wyszedł, uspołecznić go. Ten najwyższy cel musi ożywiać cały personel szpitala, aż do najniższych jego pionków. Ciało lekarskie z dyrektorem lekarzem na czele musi promieniować tymi zasadami na podległy personel. Korzyści materialne, które z pracy chorych wynikają dla zakładu, nie mogą nigdy stać się celem w sobie. Chorzy w zyskach powinni mieć tak duży udział, aby nigdy nie powstała u nich myśl, że leczenie pracą jest wywieszką, pod którą skrywa się przedsiębiorstwo dochodowe. Korzyści ogólne, płynące z leczenia pracą, wyrażają się zresztą i w ten sposób, iż dzięki tej metodzie zmniejsza się wybitnie suma żywiołów niszczycielskich, niespołecznych, które zamieniają się dzięki błogosławieństwu pracy na jednostki produktywne. Przy osiąganiu celów pamiętać trzeba o następujących zasadach:

1.Chory powinien wykonywać tylko takie zajęcia i pracować tylko wówczas i w tym stopniu, jak tego wymaga jego dobro.
2.Niektóre prace, np. domowe, w warsztatach, w polu muszą być, celem wyrobienia poczucia odpowiedzialności, ukończone na określony termin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.