Zastosowanie psychoterapii w neurologii

Neurologia

Written by:

Zastosowanie psychoterapii w neurologii jest niemałe, nawet w stanach równoznacznych — zdawałoby się — z trwałym kalectwem. Jest zasługą czeskich kolegów (Stary i in., 1957—59, Miratsky, 1959), że opracowali metodę odruchowo-warunkowego leczenia stanów kurczowych. Spośród 100 leczonych chorych większość przypadków dotyczyła porażeń połowiczych mózgowego pochodzenia, dotychczas bezskutecznie leczonych różnymi sposobami. W przypadkach niedowładów wykorzystano zachowane odruchy ścięgnowe i okostnowe, w przypadkach porażeń nawet odruchy patologiczne, do wytworzenia odruchów warunkowych, a z nich ruchów dowolnych. Używano zespołu bodźców akustycznych, optycznych i słownych, którymi działano na 2—5 sekund przed absolutną stymulacją aż do jej wystąpienia. Do wytworzenia się odruchów ruchowych warunkowych potrzebne było działanie zespołu podniet.
Kontrolowano obiektywnie przebieg leczenia za pomocą elektromiografu. Szybka częściowa restytucja ruchów była możliwa dzięki temu, że połączenia odruchowo-warunkowe ułatwiły przebicie się do analizatora ruchowego, który był czynnościowo zahamowany, co bywa w zaburzeniach organicznych przebiegających bez całkowitego wypadnięcia morfologicznego. Wykorzystano tu prawa wyższych czynności nerwowych, przy czym stwierdzono, że najskuteczniejsze bywają podniety warunkowe słowne.
Inne zadania stoją przed chirurgami i neurologami, którzy mają w opiece przypadki urazów czaszki i mózgu. Jak już wielokrotnie wspominałem, po wypadku rozstrzyga się los poszkodowanego, który albo odzyska pełną sprawność psychofizyczną, albo popadnie w nerwicę roszczeniową. Sprawa jest ogromnej wagi. Wprawdzie urazy spowodowane wojną nie są aktualne, jednakże mnóstwa takich przypadków dostarczają wypadki drogowe, przy pracy, w sporcie wyczynowym z pięściarstwem na czele, w bójkach itd. Rozpoznanie wstrząsu lub zranienia mózgu bezpośrednio po wypadku jest rzeczą trudną; na wszelki wypadek zaleca się dlatego w każdym przypadku bez wyjątku przebywanie w łóżku w ciągu około 3 tygodni. Czas ten jest wystarczająco długi, aby poszkodowany wyrobił w sobie poczucie trwałych następstw w wyniku doznanego urazu. Działają tu na człowieka i mimowolne sugestie jatrogenne i nerwicotwórcze wyobrażenia o własnym pokrzywdzonym mózgu, i z troski płynące podszepty otoczenia i własne, aby wykorzystać ustawodawcze możliwości i uzyskać rentę. Zaczyna się znany nam już korowód, którego wynikiem są agrawacyjne dążności i świadome roszczenia. Z różnych statystyk wynika, że odsetek neurotyzacji po urazach czaszki, i mózgu waha się od 22% (Schwarz, 1959) do 57%. Od czegóż to zależy? Otóż niewątpliwie od opieki psychoprofilaktycznej nad urazowcami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.